Kolejny przepis na krem - tym razem na świecącą się gębę :D Krem nie musi stać w lodówce, bo jako "baza" służy gotowy krem, który już zawiera konserwanty. Dla tych wszystkich, którzy pytają: nie, ten krem nie zostawia zielonej powłoki na twarzy. Chyba, że ktoś z zamiłowaniem nawali na buzię warstwę, która normalnym ludziom starcza na tydzień - wtedy jak najbardziej, zielona maska gwarantowana. Filmik z YouTube (link tam gdzie składniki)